Luty 4th, 2010
Rewolucja przemysłowa zapoczątkowała dość osobliwy postęp.
Umożliwia on co prawda łatwiejsze, szybsze i tańsze zaspokajanie pragnień i potrzeb człowieka, ale jednocześnie jest odpowiedzialny za kwaśne deszcze, wycieki chemikaliów oraz trzebienie wilgotnych lasów tropikalnych. Pozwala turystom latać odrzutowcami na antypody, by mogli tam zaśmiecać czyste plaże i dewastować przyrodę. Zatruwa powietrze, żywność i wodę, narażając nas na przedwczesną śmierć. Wielki biznes przyczynia się do rujnowania ziemi nie tylko przez rozwój techniki, lecz także przez dostarczenie motywacji. Jak zauważono w tygodniku Time, „od dawna główną przyczyną zanieczyszczenia środowiska jest dzika pogoń za zyskiem”. Pewien oenzetowski specjalista od gospodarki leśnej oświadczył, że u podstaw nielegalnego wyrębu [lasów tropikalnych] leży chciwość. Kraje niekapitalistyczne ponoszą nie mniejszą winę. Pewien dziennikarz napisał, iż przez blisko trzydzieści lat rządów komunistycznych Pekin zapewniał, że socjalistyczny program rozwoju wyklucza niszczenie środowiska. Ale w chwili rozrachunku z przeszłością również Chiny dowiedziały się, jaką cenę za postęp gospodarczy zapłaciła przyroda.
Lipiec 3rd, 2009
W USA seria poważnych katastrof wywołała panikę wśród towarzystw ubezpieczeniowych, od których domagano się odszkodowań. A w roku 1993 ostrzeżono przed błyskawicznie rosnącym długiem państwowym oraz deficytem budżetowym. Trudności gospodarcze dają się we znaki i w biednych jak i w zamożnych krajach. Liczba upadłości banków odnotowana ostatnio w USA jest największa od czasu wielkiego kryzysu z lat trzydziestych. Pewien znawca ekonomii napisał: Doszło do tego, że system bankowy stał się chyba równie kruchy jak w latach dwudziestych — tuż przed załamaniem się. Pewien obserwator wspomniał o zbliżaniu się huraganu, który grozi katastrofą w gospodarce światowej. Inny powiedział: Uczucie, że czas nagli, nie wynika już z obawy, iż w powiązaniach międzynarodowych pojawią się groźne napięcia; są one faktem. Czy można ufać, że ekonomiści wyprowadzą narody z tych tarapatów? Jeden z nich wyraził opinię, że ogół prognoz jest tak zatrważający, iż nie ulega wątpliwości, że ich twórcy przede wszystkim sieją zamieszanie.
Marzec 20th, 2009
Biznes w tłumaczeniu angielskim „business” oznacza prowadzenie działalności gospodarczej, handlowej, finansowej i przemysłowej. Słowo „business” oznacza zajęty albo aktywny. A więc człowiek biznesu jest zajęty, wręcz pochłonięty swoją pracą, jest zaangażowany w to całym sercem. Na pewno każdy z nas spotkał się z określeniem „bizneswoman albo biznesmen”.
Zazwyczaj ludzie ładnie ubrani z telefonem w ręku i teczką. Wiecznie zabiegani starając się załatwić multum spraw w celu prawidłowego rozwoju firmy. Na całym świecie możemy zauważyć nagły wzrost powstawania szkół biznesowych. Świadczy to o tym że z dnia na dzień przybywa nam osób chcących zmierzać w tym kierunku. W programie nauczania tych szkół znajdziemy zajęcia z psychologii, ekonomi, strategii zarządzania firmą, prawa, finansów czy marketingu. Wielki biznes wpływa na nasze postępowanie. Mocno trzyma ludzi w swych szponach, co chyba najlepiej uwidacznia się w sposobie kształtowania ich osobowości. Człowiek biznesu uczy się grzeczności i uprzejmości. Ale czy zawsze cechy te odzwierciedlają jego prawdziwą naturę, czy też są tylko maską, którą czasem przywdziewa, by dobrze zagrać rolę?